Wybierz miasto:

Reklama

http://www.AutoDoc.pl
www.CzesciAUTO24.pl

MODNA MODA na FASHION PHILOSOPHY Fashion Week Poland

Zgłoś nadużycie
Zaledwie kilka dni temu zakończyła się VIII edycja FASHION PHILOSOPHY Fashion Week Poland w Łodzi. Po każdym tak dużym evencie internet aż huczy od od relacji. Reporterka klubowa.pl- Mila Krainska- przygotowała dla Was recenzje wydarzenia. Od A do Z wyraziła swój punkt widzenia i opinię na temat pokazów, bez niepotrzebnego cukrowania.

MODA NA MODĘ.

Dzień widza, reporterki, fanki klasycznego stylu, która przybyła do Łodzi przez modę i tylko dla niej. Fashion Week Poland. Co dostała w zamian za blisko 13 godzin na dobę w salach pokazowych?!


8:00 Budzik. 

11:00 Pierwszy pokaz OFF OUT OF SCHEDULE -> 

SOFIA FRENCH

Nowicjuszka polskiej sceny modowej, co niestety było widać. W oczy rzuciła się niechlujność i absolutny brak spójności kolekcji. Niezwykle tandetnym, a jak się później okazało, ważnym akcentem, został print. Półnagi, czarno-biały mężczyzna, który wymiotuje skłonił mnie do podobnych odczuć. Tandetnie tym bardziej, ze względu na przycięte logo znanej polskiej marki produkującej wódkę. Czy może być gorzej?! Owszem. Projektantka połączyła to wszystko zestawiając gładką satynę z szyfonem w trudnej kolorystyce i bardzo nieciekawych krojach. Ściąganie rękawów i nogawek gumką przywodziło na myśl giermków z dawnych czasów, a nie kolekcję prezentowaną na scenie OFF polskiego tygodnia mody. Efekt: słaby początek VIII Edycji FW

KAS KRYST 

Tak jak swoja poprzedniczka, projektantka debiutantka. Jednak w tym wypadku, nie popełniono żadnej modowej zbrodni. Wręcz przeciwnie. Już sam początek pokazu wart jest pochwały. A to za sprawą wizualizacji prezentującej świat widziany z perspektywy "deskorolkowca". Kolekcja "Bunch Bunch" to kreatywność, styl i wyważenie. Buntowniczego klimatu nadały bardzo dobrze dobrane akcesoria (czapki, torby, szaliki) oraz młodzieżowy wyraz projektów prezentowanych ze sportowym obuwiem i long boardami. Czerń, która jest wyraźną królową, nie przytłacza. Wręcz zaskakuje, zarówno strukturą jak i dodatkami tkanin transparentnych i wstawek srebrnego materiału. Propozycje sylwetek skonstruowano w najmniej znane i powielane sposoby. Nagle model pojawia się z plecakiem z przodu, a za chwilę widać modelkę w spódnicy ,a'la lata 60. połączoną z grubo dzianym swetrem. Oprawa muzyczna (The streets - close the book) w 100% pasująca do konwencji show i absolutnie poruszająca. Ze spokojem serca, polecam KAS KRYST i liczę na to, że nie zawiedzie w następnym pokazie!

HANGER

Marka prowadzona przez trzy projektantki - Joannę Palma, Agnieszkę Rymarczyk i Martynę Montewską. Jak to mówią, troje to już tłum. To czego się spodziewałam, miało miejsce w rzeczywistości. Czegoś za mało to niedoróbstwo, czegoś za dużo to też ŹLE! We wszystkim trzeba znaleźć umiar, a Panie projektantki najwyraźniej wrzuciły do jednego worka pomysły, mocno zamieszały i wyszła ta kolekcja. Głowa rozbolała mnie już od pierwszej sylwetki. Łączono tak wiele odcieni różu, błękitu, brązu z dodatkami bieli i czerni, że nie wiadomo było na czym się skupić. Przytłaczające okazały się białe rajstopy, rodem z przedszkola. Forma stylizacji przypominała wielką geometrię, w tym wypadku BARDZO niekorzystną! W tym ogromnym misz - maszu modelki miały jeden wspólny element, a mianowicie kwadratowe elementy(nawet nie wiem jak to nazwać) na głowach. Czyżby same projektantki udzielały sobie pochwały przydzielając do każdej stylizacji tak oczywisty symbol absolutu i Bożej doskonałości?! Tym razem zdecydowanie się nie udało.

KAMIL SOBCZYK

Jest jednym z tych projektantów, których nie potrafię w żaden sposób zdefiniować. W jego wykonaniu, jak dla mnie, wszystko jest pół na pół. W 50% jestem na tak, a kolejne 50% jest na nie. Kolekcja ewidentnie inspirowana stylem militarnym, acz nie przytłoczona tandetnym wzorem moro. Ogromna ilość detali i dodatków nie jest próbą odwrócenia uwagi od ogółu. Wszystko spójne i bardzo dobrze odszyte. 

MONIKA BŁOTNICKA

Projektantka z ogromnym potencjałem, chociaż nie jestem przekonana czy stworzona do kolekcji komercyjnych. W zaprezentowanych sylwetkach było wiele niepraktycznych rozwiązań, lecz jednocześnie ciekawych. Urozmaica proste kroje dodatkami plecionek, naszyciami z dodatkowych warstw materiału i praktykuje wielowarstwowość. Odważna z dobrym skutkiem! Czekam na więcej.


Wraz z końcem pokazów OFF nadszedł czas na długo wyczekiwane Designer Avenue. I tak z ulicy Pomorskiej, w zaledwie 40 minut pokonałam wraz z "towarzyszkami broni" samochodem dystans około 5 km na ulicę Tymienieckiego. Ach Łódź, miasto abstrakcyjnie inspirujące, które jednocześnie doprowadza człowieka do szewskiej pasji, a to za sprawą fatalnego stanu dróg i wiecznych korków.. ciąg dalszy nastąpi.

eM.



Klubowa.pl

Użytkowników:
Zdjęć:
Klubów:
Imprez:
Treści:
346K
4M
3950
1089K
7183



Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki czytaj więcej. Akceptuję