Wybierz miasto:

Reklama

http://www.AutoDoc.pl

Poradnik Cebulaka #Bar

Zgłoś nadużycie
Jako wytrawni imprezowicze mamy dla Was kilka spostrzeżeń na temat najbardziej wieśniackich zachowań przy barze. Jednak może ktoś, ma ambicje zostać imprezowym Januszem, wtedy niniejszy tekst należy trakować jak biblię. Nie bierzemy jednak odpowiedzialności za każdego liścia (a liściu boli), którego wyłapiesz za swoje zachowanie.

 

 

Mocne wejście.


Zacznij drzeć ryja już od wejścia do baru. Niech wszyscy, którzy myśleli, że wypiją w spokoju drinka wiedzą, że się pomylili.

Przepchaj się do baru, wychyl nad blat i wołaj barmana. Preferowane odzywki to „ Ej Ty", „ E! Synek" lub ,,Mordo".  W przypadku dziewczyn najlepiej „ Ej, mała" lub „Kochanie".


Jeśli wszyscy Cię będą ignorować warto zacząć przestawiać wszystko co dosięgniesz. Podobno też działa pstrykanie, klaskanie, gwizdnie, walenie w blat.

Warto powiedzieć, że znasz właściciela, managera czy babcię klozetową. Niech wszyscy wiedzą ,że nie jesteś byle kim!

 


Rozwinięcie


Potem już z górki... Wyciągasz dwie dychy, które zmierzasz dziś po królewsku przechulać i prezentujesz je wszystkim. Tylko tak wiesz... z gestem.

W końcu nie jesteś jakimś frajerem, żeby pić wódkę z colą więc koniecznie popisz się wiedzą na temat alkoholi. Wymieniaj nazwy drinków i sprawdzaj z komórką czy barman zna skład.

Potem zamów 5 różnych i powymieniaj w nich składniki. Cały czas komentuj, żeby nie żałowali ci wódy, bo Ty przecież i tak wyczujesz.

Jak już będzie wszystko gotowe przypomnij sobie, ze masz tylko dwie dychy i nie starczy Ci na całe zamówienie.

Zamów wtedy kieliszek Proseco i poproś, aby butle z której, ci nalali postawili obok ciebie, chociaż nie ma miejsca.

Kiedy dostaniesz rachunek dokładnie go obejrzyj. Przecież to nic, że za Tobą długa kolejka. Koniecznie musisz wszytsko sprawdzić. Oczywiście spróbuj się potargować. Może jakiś rabacik? W końcu znasz szefa.. to nic, że z widzenia, ale zawsze.

Na koniec wciągnij z dupy pomiętolone banknoty i rzucić na bar. Koniecznie coś przy tym coś wylej i zignoruj ten fakt. W międzyczasie koniecznie oddaj plecak za bar i co 5 minut proś, żeby go podai, bo może jakaś panna kliknęła cię na tinderze.

 

Zakończenie.

To nic, że jest świt i obsługa chce iść do domu, skoro Ty się świetnie bawisz.

Zacznij do nich bełkotać lub coś zaśpiewać po pijaku (najlepiej Bajm). To na pewno ich przekona, żeby zostać w pracy jeszcze parę minut dłużej. Jeśli nie, to po prostu siedź i nie daj się ruszyć z miejsca. Przecież nikt nie będzie Ci mówił co masz robić.

 

Dalej nie ma co pisać, bo na tym etapie, każdy rozsądny człowiek po prostu ci da w mordę ... i słusznie



Klubowa.pl

Użytkowników:
Zdjęć:
Klubów:
Imprez:
Treści:
346K
4M
3922
960K
7179



Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki czytaj więcej. Akceptuję